Szef WHO ogłosił, że w ciągu ostatniej doby potwierdzono zakażenia 106 tys. osób, a prawie 66 procent dotyczy 4 krajów. To rekordowy dzień pod względem potwierdzenia nowych przypadków zakażenia koronawirusem na świecie od początku pandemii. 

Koronawirus w Polsce:

471 nowych przypadków – potwierdzonych w środę – łącznie 19.739 osób

Zmarły 962 osoby – tylko w środę 14

8183 osoby wyzdrowiały

Świat:

4.931.057 potwierdzonych przypadków

324.240 osób zmarło

 

Najwięcej zarażonych nadal jest w Stanach Zjednoczonych 1.559.750.

Dalej Rosja 308.705 zakażonych osób.

Kolejne ognisko koronawirusa to Brazylia – 275.382 osoby zarażone.

Szczyt zakażeń jeszcze przed nami? Unijny ekspert nie ma wątpliwości

Doktor Andrea Ammon z Europejskiego Centrum do spraw  Zapobiegania i Kontroli Chorób twierdzi, że druga fala zachorowań  na COVID-19 jest jeszcze przed nami i nie ma co liczyć, że wirus odpuści. Dodała również, że jednym krajem europejskim, który ma szczyt zachorowań jeszcze przed sobą jest Polska. Pozostałe kraje Europy pierwszy szczyt epidemii mają już za sobą. 

Na Śląsku coraz gorzej. Epidemia nadal nie odpuszcza?

W środę potwierdzono 471 nowych przypadków chorych na COVID 19 – to czwarta najgorsza doba od początku epidemii. W tym 275 osób odnotowano w województwie Śląskim, gdzie łącznie potwierdzono już 6082 przypadki. Największymi skupiskami wirusa na Górnym Śląsku są kopalnie. Minister zdrowia Łukasz Szumowski potwierdził, że w pięciu kopalniach przeprowadzono już 30.000 testów, a zakażenie potwierdzono u około 2800 górników. 

Nowe dane – gdzie umiera najwięcej osób zakażonych koronawirusem?

Ostatnie dni potwierdzają, że niechlubne pierwsze miejsce przypadło Szwecji. Aktualny współczynnik w zakresie liczby zgonów w tym kraju wynosi 6,25. Drugie miejsce zajmuje Wielka Brytania – dla której współczynnik wynosi 5,75. Współczynnik określa ilość zgonów na milion mieszkańców. Przykładowo w Polsce wynosi on 0,47. 

Szwecja od początku przyjęła inny sposób walki z koronawirusem. Politycy wierzą, że długoterminowo znacznie luźniejsze ograniczenia niż w innych krajach,pomimo wysokiej śmiertelności, są bardziej opłacalne.